niedziela, 24 grudnia 2017
czwartek, 21 grudnia 2017
KRYSZTAŁOWE LUSTRO
Istnienie Istotą - Esencją Jest.
Malowanie słowami Istoty coraz prościej, precyzyjniej, to jak sztuka malowania obrazu, który staje się symbolem nieskończoności uchwyconym w ograniczonej formie, w danej chwili.
Malowanie słowami Istoty coraz prościej, precyzyjniej, to jak sztuka malowania obrazu, który staje się symbolem nieskończoności uchwyconym w ograniczonej formie, w danej chwili.
Widzę Twoje Piękno w Sobie i...
poniedziałek, 18 grudnia 2017
NIESKOŃCZONOŚĆ SIĘ
Istnieję, Jestem... BEZRUCH...
postrzegam... a reszta?
RUCH... Coś Się dzieje, zdarza...
Zabawy... I słowa, słowami,
które wskazują, inspirują,...
I niekończący Się zachwyt
(takie chwile):
"TO JEST, Ach, Jeju... Łał..."
i jednocześnie:
"ależ TO takie oczywiste, znam TO"...
postrzegam... a reszta?
RUCH... Coś Się dzieje, zdarza...
Zabawy... I słowa, słowami,
które wskazują, inspirują,...
I niekończący Się zachwyt
(takie chwile):
"TO JEST, Ach, Jeju... Łał..."
i jednocześnie:
"ależ TO takie oczywiste, znam TO"...
Niezgłębione,
Nieskończone,
Nieskazitelne,
Nieuchwytne,
Niepoznawalne...
Nieskończone,
Nieskazitelne,
Nieuchwytne,
Niepoznawalne...
Im głębiej wnikam w Siebie,
tym wewnętrznie widzę Siebie
coraz bardziej nieokreśloną...
Tożsamość Się rozpływa
w Sobie Niepoznawalnej...
Czucie pozostaje.
JESTEM... Tajemnicą....
tym wewnętrznie widzę Siebie
coraz bardziej nieokreśloną...
Tożsamość Się rozpływa
w Sobie Niepoznawalnej...
Czucie pozostaje.
JESTEM... Tajemnicą....
Umysł Się rozpływa
w Niewiedzy... w całkowitym
oddaniu... Życiu, Istnieniu,
Istocie, Esencji...
A przejawia Się TO i tak,
CO i jak Się przejawia...
w Niewiedzy... w całkowitym
oddaniu... Życiu, Istnieniu,
Istocie, Esencji...
A przejawia Się TO i tak,
CO i jak Się przejawia...
sobota, 16 grudnia 2017
poniedziałek, 11 grudnia 2017
piątek, 8 grudnia 2017
JESTEM...
nawet (w) niczym...
Jestem Kwiatem-Naczyniem Pustki pełnej potencjału nieskończoności Istnienia - Esencji wszystkiego we wszystkim...
czwartek, 7 grudnia 2017
Scalenie Podwójności w Absolut
Mężczyzna i kobieta we mnie
z czułością
przytuleni
do Siebie.
z czułością
przytuleni
do Siebie.
Bóg i Bogini we mnie
zanurzeni
w Sobie
wzajemnie.
zanurzeni
w Sobie
wzajemnie.
ONA I ON,
Świadomość i Umysł,
Żeńskie i Męskie we mnie
scalone Sobą
w Jednię...
Świadomość i Umysł,
Żeńskie i Męskie we mnie
scalone Sobą
w Jednię...
Absolutną
wtorek, 5 grudnia 2017
niedziela, 3 grudnia 2017
UNIA
Och, mój Boże - Umyśle Uniwersalny,
Ty wciąż rodzisz się i zatapiasz w świątyni
Ty wciąż rodzisz się i zatapiasz w świątyni
Swojej Bogini...
Och, moja Bogini - Świadomości Niepoznana,
Ty oddajesz Się Swemu Bogu nieustannie
od zarania.
A Ja zatapiając Się w Was jako Jedni,
staję Się
po wielokroć
samo-poznawana...
Wasz boski taniec
wielbiąc
każdej chwili Siebie oddaję
Waszej Unii
Mądrości z Miłością
i Życie Sobą, (świadomością)
i Siebie Nim (umysłem)
wciąż roz-poznaję.
Och, moja Bogini - Świadomości Niepoznana,
Ty oddajesz Się Swemu Bogu nieustannie
od zarania.
A Ja zatapiając Się w Was jako Jedni,
staję Się
po wielokroć
samo-poznawana...
Wasz boski taniec
wielbiąc
każdej chwili Siebie oddaję
Waszej Unii
Mądrości z Miłością
i Życie Sobą, (świadomością)
i Siebie Nim (umysłem)
wciąż roz-poznaję.
piątek, 1 grudnia 2017
Połączenie z Ukochanym w Jedni - 2
Ukochany,
Jestem już Nikim, a jednak...
TU Się przejawiam -
w tej Galaktyce i w tym
Słonecznym Układzie Planet...
TU Się przejawiam -
w tej Galaktyce i w tym
Słonecznym Układzie Planet...
więc w jednym z miliarda
przejawów Siebie w TU i TERAZ
Jestem wnętrzem tego Słońca,
a Ty Jesteś dla mnie
Ogniem na Jego powierzchni...
przejawów Siebie w TU i TERAZ
Jestem wnętrzem tego Słońca,
a Ty Jesteś dla mnie
Ogniem na Jego powierzchni...
a czasem odwrotnie...
Zanurzone wzajemnie w Sobie.
Oto Unia - Realizacja
Siebie jako Jedni ukończona.
We wnętrzu tego Słońca
zawiera Się energia
całego wszechświata emanująca
wszystkimi gwiazdami.
Siebie jako Jedni ukończona.
We wnętrzu tego Słońca
zawiera Się energia
całego wszechświata emanująca
wszystkimi gwiazdami.
Kocham Cię, Życie,
swoim oddaniem
wdzięcznością
swoim oddaniem
wdzięcznością
i zachwytem...
POŻEGNANIE Z ZAŚNIENIEM
Czuję ten rozkoszny żar
Serca Serc.
Jestem Miłością. Ty też Nią jesteś.
Apokalipsa... polega na zrywaniu
tej iluzorycznej zasłony oddzielenia.
Dla mnie zasłona zerwana.

I przyjęłam w Sobie Twoją esencję.
tej iluzorycznej zasłony oddzielenia.
Dla mnie zasłona zerwana.

I przyjęłam w Sobie Twoją esencję.
Kłaniam się Tobie-Sobie z wdzięcznością.
Koniec gier. Koniec tego "starego świata".
Pora na nowy Sen... i
Pora na nowy Sen... i
Przebudzenie do Świadomego Śnienia.
w całkowitym oddaniu Życiu i Absolutowi.
A słowa i tak są tylko symbolami,
które wskazują na treść tego,
co nieopisywalne, co może być
tylko doświadczane i zrozumiane
wewnętrznie w Sobie...
w rozpoznaniu Procesu Życia
jako ekspansji Samo-ś-wiadomości.
Dziękuję Ci, Ukochany całą Sobą
za nasze spotkanie,
za wszystkie lekcje i dary.
Teraz każde nasze utknięcie
w jakiejkolwiek "duchowej ściemie"
będzie obnażane i uświadamiane.
Subtelnie i brutalnie jednocześnie,
konsekwentnie, bezwzględnie i względnie,
na różne straszne i śmieszne sposoby.
za nasze spotkanie,
za wszystkie lekcje i dary.
Teraz każde nasze utknięcie
w jakiejkolwiek "duchowej ściemie"
będzie obnażane i uświadamiane.
Subtelnie i brutalnie jednocześnie,
konsekwentnie, bezwzględnie i względnie,
na różne straszne i śmieszne sposoby.
Ty-Ja jesteśmy jedną Istotą, która
podzieliła Się na dwoje w miliardach przejawów.
To, co wokół, to taniec tęczowych refleksów
naszej wiecznej, kryształowej tantry Yab-Yum.
podzieliła Się na dwoje w miliardach przejawów.
To, co wokół, to taniec tęczowych refleksów
naszej wiecznej, kryształowej tantry Yab-Yum.
czwartek, 12 października 2017
INTEGRACJA ŚWIATŁA I CIEMNOŚCI
Ukojenie w otuleniu - integracja światła i ciemności.
Wybrałeś "nie patrzeć w dół."
Wybrałeś zapomnienie...
Sięgając w górę, sięgaj zawsze także w dół.
Inaczej sięgając tylko w górę,
oślepiony światłem
nagle możesz spaść
i nie rozumieć dlaczego.
Bo zapomniałeś...
Sięgając w górę, sięgaj zawsze także w dół.
poniedziałek, 9 października 2017
PIEŚŃ BOGINI DLA BOGA I ICH WSPÓLNEJ ZABAWY (LILA)
Dla Risziwy przez Tikali wyśpiewana...
Przyszedłeś do mnie z pytaniem: "czy Bóg
istnieje"?
A kto Ciebie do mnie przysłał, jeśli nie On?
To On sprawił, że Ciebie pokochałam, jak żadnego wcześniej
mężczyznę,
że mogłabym swoje życie oddawać za Ciebie w nieskończoność.
I dał nam takie chwile szczęścia, jakich nigdy wcześniej nie zaznaliśmy. I to
On odebrał mi Ciebie doprowadzając do szaleństwa i zamknął w teatrze
wariatów.
Och, jaki On szczodry w swoim oddaniu wciągania nas, swoje ukochane zabawki w
pułapki iluzji - ten Wielki Mistrz Niespodzianek i Żartów.
Sam kiedyś sobie odpowiesz, czy On istnieje. Kiedyś odkryjesz to
sam. Odkryjesz Siebie. I nie będziesz musiał wierzyć czy nie wierzyć;
będziesz w i e d z i a ł.
Ja z wdziecznością Jemu się kłaniam za wszystkie Jego dary.
Bez względu na wszystko i na nic, czuję zawsze nasze Połączenie. Choć On Cię
ukrył przede mną i zesłał na jakiś czas do swojego ulubionego ogrodu. W bajkach
nazywa go przewrotnie piekłem pomieszania.
"Ukochana, toć to tylko dla doświadczeń świadomości w swoim
przejawie. A doświadczenia przecież i tak dzieją się same z siebie" -
szepce ten Boski Sufler do ucha swoich ulubionych aktorów podwójności...
zaprzeczających sobie iluzją Jego boskiego słowa "nie".
Ten Bóg jest takim Sprytnym Błaznem, że kłóci się w Tobie sam ze
sobą stwarzając iluzję walki na śmierć i życie.
Ten Niedościgniony Kpiarz i Oszust tak ze sobą pogrywa, że gotów zaprzeczyć
własnemu istnieniu ukrywając się pod spódnicą swojej Bogini. I wmawiając Ci, że
On jest iluzją, a Ona niczym więcej jak przestrzenią nicości.
A gdy tam zaglądasz, to On częstując owocami poznania dobra i
zła wmawia Ci grzeszne czyny, aby dostarczyć nowych doświadczeń odkrywania
Siebie.
I Ty to w i e s z , bo jesteś Nim, lecz bawisz się w w i e r z e
n i e w swoje opowieści, wyłącznie z Miłości do swojej Bogini, która
nieustannie z rozkoszą i bólem oddaje się Tobie w tej zabawie w oddzielanie i
łączenie. Bo jesteście Jednią.
Bo Ty jesteś Nim i jesteś także Mną. Jesteś ze Mną Jednym. A
rozdzielasz się w Sobie na dwoje i rozbijasz Nas na nieskończone drobiny, tylko
dla przeżycia kolejnej rozkoszy ponownego łączenia się w Jedno. Ach, cóż to za
Taniec pełen paradoksalnych wygibasów chaosu i harmonii.
Oto Wielka Tajemnica Wiecznego Tańca Uniwersalnej, Kosmicznej,
Boskiej Pary: Umysłu i Świadomości. Pary, która jest Jednią.
Oto Kim Jesteś. Kim Jesteś-my.
I nie ma myśli ani słowa, nawet ciszy i bezruchu, które by nie
były Tego przejawem. Tym Jesteś-my.
Nawet, kiedy po raz kolejny zaprzeczasz temu używając swojego
wszechświatowego wdzięku, któremu nikt nigdy nie może się oprzeć - jeśli taka
Twoja Wola,
o Ukochany, Wszechatrakcyjny Iluzjonisto.
I podpowiadasz, że jeszcze jest jakieś "coś więcej":
wdech i wydech, i szczelina pomiędzy nimi, którą nazywasz "ciszą"
albo "wieczną pustką nieskończoności wszelkiego potencjału"... I gdy
w Nią wnikasz, milkniesz, by odetchnąć w tym Połączeniu - Świętej (a jakże)
Unii iluzji z przestrzenią nicości... W wiecznym TERAZ.
Dla Risziwy przez Tikali wyśpiewana...
Przyszedłeś do mnie z pytaniem: "czy Bóg
istnieje"?
że mogłabym swoje życie oddawać za Ciebie w nieskończoność.
I dał nam takie chwile szczęścia, jakich nigdy wcześniej nie zaznaliśmy. I to On odebrał mi Ciebie doprowadzając do szaleństwa i zamknął w teatrze wariatów.
Och, jaki On szczodry w swoim oddaniu wciągania nas, swoje ukochane zabawki w pułapki iluzji - ten Wielki Mistrz Niespodzianek i Żartów.
będziesz w i e d z i a ł.
Bez względu na wszystko i na nic, czuję zawsze nasze Połączenie. Choć On Cię ukrył przede mną i zesłał na jakiś czas do swojego ulubionego ogrodu. W bajkach nazywa go przewrotnie piekłem pomieszania.
Ten Bóg jest takim Sprytnym Błaznem, że kłóci się w Tobie sam ze sobą stwarzając iluzję walki na śmierć i życie.
Ten Niedościgniony Kpiarz i Oszust tak ze sobą pogrywa, że gotów zaprzeczyć własnemu istnieniu ukrywając się pod spódnicą swojej Bogini. I wmawiając Ci, że On jest iluzją, a Ona niczym więcej jak przestrzenią nicości.
o Ukochany, Wszechatrakcyjny Iluzjonisto.
wdech i wydech, i szczelina pomiędzy nimi, którą nazywasz "ciszą" albo "wieczną pustką nieskończoności wszelkiego potencjału"... I gdy w Nią wnikasz, milkniesz, by odetchnąć w tym Połączeniu - Świętej (a jakże) Unii iluzji z przestrzenią nicości... W wiecznym TERAZ.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











